Na stykach Schulza i Can Xue: po drugiej stronie parkanu
CzytanieMoja ostatnia fascynacja, czyli Can Xue, chińska pisarka, od lat przyznaje, że inspiruje się naszym polskim pisarzem z d...
Moja ostatnia fascynacja, czyli Can Xue, chińska pisarka, od lat przyznaje, że inspiruje się naszym polskim pisarzem z d...
Oto książki, które czytałem w 2024 roku. Powieści, eseje, poezja, biografie i inne non-fiction. Trudno wybrać najlepsze,...
Jon Fosse i te jego powtórzenia – jeśli czytaliście “Septologię” to wiecie, o czym mówię. Narrator Fossego powtarza wiel...
Gombrowicz i Kafka - pisarze bardzo od siebie różni, ale fundament ich metody pisarskiej wydaje się taki sam. Spójrzcie....
W mijającym roku, tak jak i w poprzednim, czytałem przede wszystkim książki starsze. Nowości wpadały do mnie tylko od cz...
Przesiadam się z tekstów non-fiction na fiction i to fiction nie do końca realistyczne. I właśnie o różnicach w pisaniu ...
Czy sztuczna inteligencja zastąpi pisarzy? To pytanie wybrzmiewa od kilku miesięcy w związku z pojawieniem się Chata GPT...
Poniżej zamieszczam tekst z mojego nieistniejącego już bloga czytamrecenzuje.pl, na którym latem 2018 roku opublikowałem...
Jesienią w czasie spotkania autorskiego na Podkarpaciu jedna z czytelniczek zapytała mnie, czy zauważyłem, że reportaż s...
Moja druga książka reporterska ukaże się 21 września 2022 roku w serii Sulina w wydawnictwie Czarne. To historia, której...
Wczoraj zmarł Grzegorz Pawłowski/Jakub Hersz Griner. Ocaleniec z Zagłady. Jeden z bohaterów mojej książki. Urodził się w 1931 roku w rodzinie Żydów w Zamościu. Jego ojciec zginął w zamojskim getcie. Matka i siostry zostały zamordowane na cmentarzu żydowskim w Izbicy. Jakubowi Herszowi udało się uciec z łapanki. Przeżył wojnę dzięki pomocy wielu ludzi i pomimo odmów pomocy ze strony innych. Po wojnie przyjął chrzest i został katolickim księdzem. W 1970 roku wyjechał do Izraela, gdzie pracował i zmarł.
Po co dziś pisać o Zagładzie? Kilkukrotnie na spotkaniach autorskich o "Izbicy, Izbicy" pojawiło się to pytanie. Zwykle odpowiadam na nie na kilka sposobów.