• Pociągająca i odpychająca „Krawędź”

    Bardzo podobał mi się ten zbiór opowiadań Lidii Yuknavitch. Po pierwsze, dlatego że autorka bardzo pomysłowo zaprzęga literaturę do opowiadania o aktualnych problemach społecznych. Z tematów, które znamy z gazet, magazynów (migracje i uchodźcy, handel narządami i narkotykami, przemoc w związkach, prostytucja) Yuknavitch tworzy krótkie zaskakujące opowiadania osadzone w znajomym nam świecie, ale jakby wywróconym…

  • Dzień, w którym z Izbicy zniknęli Żydzi

    28 kwietnia 1943 roku. Dzień, w którym z Izbicy wywieziono ostatnich Żydów. 78 lat temu. Tak ten dzień opisuję w książce: „Budzą go strzały z karabinu. Zeskakuje ze strychu garbarni, gdzie spał na podłodze. Czuje szarpnięcie w kręgosłupie. Biegnie do kryjówki. To kopana nocami jama przylegająca do zachodniej ściany zakładu. Może pomieścić wielu ludzi. Po…

  • List od Pana X. „Dziadkowie moi byli antysemiccy. Trafił im się wnuk filosemita”

    Napisał do mnie Pan X. Jego nazwisko nie jest dla tej historii istotne. Pan X wyznał, że w latach 80. i 90. XX wieku każde wakacje spędzał w Izbicy w budynku, który kiedyś należał do Żydów. Dom należał do babci i dziadka pana X, których nazwisko również brzmiało X. Znam ten budynek, wspominam o nim…

  • Chłopiec z okładki mojej książki

    Na okładce mojej książki „Izbica, Izbica” znalazł się portret uśmiechniętego chłopca. Kiedy po raz pierwszy zobaczyłem tę fotografię, wiedziałem, że musi trafić na okładkę. W czasie pracy nad książką tylko trzech rzeczy byłem tak bardzo pewny – tytułu, pierwszego zdania i właśnie tego zdjęcia.

  • Impotencja i bierność mężczyzn w męskich światach „Shtisela” i „Przysięgi wierności”

    „Przysięga wierności” Agnona trochę jak „Shtisel” Netflixa. Dlaczego? Obie te opowieści odczytuję jako historie o niesprawczości, bezradności, jakimś rodzaju impotencji mężczyzn w świecie przez mężczyzn zdominowanym, w świecie skrojonym przez mężczyzn dla mężczyzn.

  • „Przestworzone rzeczy” to tłumaczeniowy fajerwerk, popis Łobodzińskiego

    To coś nietypowego, poszerzającego wyobraźnię i do tego świetnie przetłumaczonego. Chodzi o „Przestworzone rzeczy” Johna Lennona w tłumaczeniu Filipa Łobodzińskiego.

  • „Kodeks pomylonych”, czyli najlepsza książka poetycka, jaką czytałem w 2020 roku

    Nowa książka Bronki Nowickiej, laureatki Nike sprzed kilku lat, to zbiór próz poetyckich o świecie Pomylonych i Normalnych. Premiera tej książki odbyła się w październiku. Wydało ją Biuro Literackie.

  • Pierwsza książka Olgi Tokarczuk po Noblu. Kilka słów o „Czułym narratorze”

    Przeczytałem i bardzo dużo wyniosłem z tych esejów. Chociaż nie były to teksty, które coś dla mnie zmieniły – tzn. nie spojrzałem dzięki nim inaczej na twórczość Tokarczuk, albo nie zmieniłem sposobu patrzenia na czytanie i pisanie książek. Eseje Tokarczuk pozwoliły mi za to głębiej zanurzyć się w świat nobliski, lepiej zrozumieć źródła jej twórczości…

  • Wyjątkowa książka historyczna. „Kiedy wybuchnie wojna” Majewskiego

    To wyjątkowa Książka historyczna. „Kiedy wybuchnie wojna” znalazła się tym roku w finale Nike. Jest to bardzo dobrze napisana opowieść o roku 1938.

  • Najlepsza książka z „Suliny” w 2020 roku. „Kajś” Zbigniewa Rokity

    „Kajś” Zbigniewa Rokity to najlepsza książka z serii Sulina, jaką przeczytałem w tym roku. Od czasu „Strupa” Katarzyny Kobylarczyk nie czytałem w tej serii nic lepszego. Chociaż oczywiście nie po wszystkie wydane książki sięgnąłem.

  • Fajna mała książeczka Flannery O’Connor o pisaniu i czytaniu

    „Misterium i maniery. Pisma przygodne” Flannery O’Connor (przeł. Michał Kłobukowski) to fajna mała książeczka o pisaniu i czytaniu. Polecam zwłaszcza tym, którzy poważnie myślą o wydaniu książki. Ale każdy czytelnik literatury też znajdzie w niej wiele dla siebie.